Menü Suchen Was ist ein Escape Room? Alle Räume Anmelden
Swistakk
  • Escape Room Primadonna

    Primadonna
    Operator Zagadek
    Poznań
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    Śpiewająca przygoda

    11.06.2019 | Besuchsdatum: 09.06.2019

    Primadonna jest ciekawą propozycją na poznańskim rynku ER. Istotny plus dostaje na pewno za oryginalną tematykę. Jeszcze nigdy nawet nie tyle co nie byłem, co nawet nie słyszałem o escape roomie o tematyce operowej/teatralnej. Dostajemy tutaj dość niepowtarzalną fabułę, którą ... a nie będę mówić :). Ale bardzo pozytywny akcent na pewno :). Tematyka nie wzięła się znikąd, gdyż właściciele są mocno związani z operą i postanowili połączyć to ze swoją pasją do escape roomów i wyszedł owy ciekawy escape room :).

    Zagadkowo pokój jest całkiem ciekawy. Przeważają takie raczej standardowe kłódeczki, kodziki, ale znajdzie się kilka mechanizów innej natury. Zagadki w sporej mierze są dobrze wpasowane w fabułę. Doświadczymy tutaj dobrze opakowanego mixu zagadek logicznych, manualnych, na spostrzegawczość czy też na myślenie pozapudełkowe. Pokój potrafi do tego kilka razy zaskoczyć.

    Co do fabuły, którą już opisywałem, to razem z dopasowanymi rekwizytami i wpasowanymi w fabułę zagadkami tworzą one świetny klimat nawet pomimo tego, że nie znajdziemy w tym pokoju wysokobudżetowych rozwiązań. Dla tego klimatu jest też bardzo ważny właściclel (czy może powinienem go nazwać Operator Zagadek :)?). Fajnie o tym wszystkim opowiada i gdyby zamiast niego postawić jakiegoś studenciaka Mistrza Gry, to nawet gdyby był on bardzo sympatyczny, to pokój straciłby wiele swojego uroku.

    Poziom trudności oceniłbym na średni-. Może nie wszystko w tym pokoju było proste, ale też nie było tak trudno. Nam wyjście zajęło 49 minut i z tym wynikiem uplasowaliśmy się na drugim miejscu listy rekordów. Contentu jest rzeczywiście dość dużo i wydłużenie czasu gry ponad standardowe 60 minut wydaje się sensowne.

    Niestety w pokoju znajduje się jeszcze jedna myląca zagadka. Może myląca to złe słowo, bo jest zbyt słabe. Nazwijmy rzecz po imieniu - poprawne rozwiązanie nie działa :P. Jest to chyba etap przejściowy zmiany zbyt trudnej zagadki na nową. Ale jest to prosta rzecz do naprawy i mam nadzieję, że jak najszybciej będzie poprawiona.

    Podsumowując, może nie jest to aż topowy escape room, ale zdecydowanie jestem w stanie go polecić, bawiliśmy się w nim bardzo dobrze, jako wypadkową stawiam 9+, i jak kiedyś jeszcze zjawię się w Poznaniu i będzie już gotowy Czarodziejski Flet, to chętnie tam zawitam :).

    Swoją drogą dopiero komentarze tutaj mi uświadomiły, że Operator Zagadek, bo OPERAtor :P.

    Jeszcze taki tip co do dotarcia na miejsce, że ER jest umieszczony na piętrze w takim osiedlowym bazarkowym pawiloniku. Nie ma żadnego oznaczenia wskazującego, że to tam trzeba wejść, bo chyba nie zostało Panu wydane jeszcze pozwolenie na reklamę? Google Maps poprawnie wskaże budynek i trzeba poszukać do niego otwartych drzwi za którymi są schody i nie liczyć na choćby najmniejszy znak, że to dobra droga dopóki nie znajdzie się na miejscu.

  • Escape Room 007 Misja Toruń

    007 Misja Toruń
    Dom Kłódek
    Toruń
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    W roli Bonda

    06.06.2019 | Besuchsdatum: 03.05.2019

    Nasz majówkowy wyjazd escape roomowy na Kujawy zaczęliśmy od wizyty w Toruniu, a wizytę w Toruniu zaczęliśmy od odwiedzenia 007 Misja Toruń w Domu Kłódek.

    To za co pokój należy na pewno wyróżnić to zagadki. Trochę ich zdecydowanie jest i wiele z nich jest ciekawych i pomysłowych, a co za tym idzie - dających satysfakcję po rozwiązaniu. Na wyróżnienie zasługuje również pomysł pewnej zagadki bonusa, o której istnieniu powinna Was poinformować obsługa jeszcze przed wejściem do pokoju :). Dodatkowo większość z nich jest dobrze wpasowana w fabułę. Zagadkowo jeden z najciekawszych pokoi, w których byłem.

    Wystrój pokoju nie powiedziałbym aby zachwycał. Jest raczej dość surowy. Na pochwałę zasługuje fajnie zrobiony centralny element rozgrywki, dzięki któremu pokój może dzielnie nosić miano kryminalnego, ale poza nim to raczej po prostu przestrzeń wypełniona zagadkami.

    Do tego pochwalę się, że udało nam się pobić rekord, który o ile nikt nas nie zdążył pobić wynosi około 26,5 minuty. Do tej pory na kilkadziesiąt odwiedzonych escape roomów mieliśmy (tzn. w trochę zmieniającej się ekipie) wcześniej jeden rekord, a tym pokojem rozpoczynającym nasz majówkowy wypad otworzyliśmy worek z rekordami, które się nam trochę później posypały :D.

    Pokojowi brakuje jakiegoś większego efektu wow czy wyższego production value czym na pewno odstaje od czołówki, ale dzielnie broni się fajnymi zagadkami i jako wypadkową stawiam 9.

  • Escape Room Napad na skarbiec Sknerusa

    Napad na skarbiec Sknerusa
    No Rules Escape Room
    Bydgoszcz
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    W odwiedzinach u Sknerusa

    06.06.2019 | Besuchsdatum: 04.05.2019

    W każdym większym mieście muszą się znaleźć ze dwa Potterowe escape roomy, a co z taką niezagospodarowaną i wydawałoby się, ze dużo obszerniejszą niszą jak kreskówki czy komiksy znane z dzieciństwa? Takie pokoje w całej Polsce można liczyć na palcach jednej ręki (no może dwóch), więc przyznam, że klimat mi bardzo pasował, gdyż byłem wielkim fanem Kaczora Donalda w dzieciństwie i ten pokój miałem na swojej wishliście od bardzo dawna.

    Dla mnie sporym plusem pokoju był na pewno jego wystrój. Trzeba przyznać, że pomysłowy i wywołujący uśmiech :).

    Zagadkowo pokój był całkiem porządny. Było w nim wiele ciekawych i oryginalnych pomysłów, które przynosiły satysfakcję po ich rozwiązywaniu. Ta satysfakcja i ulga z poprawnego rozwiązania były szczególnie zauważalne w jednym momencie :). Do najłatwiejszych pokój nie należy, ale też nie jest bardzo trudno, zagadki są zdecydowanie logiczne. Przy okazji się pochwalę, że rozwiązywanie zagadek poszło nam dość ekspresowo - na tyle że udało nam się pobić rekord, który aktualnie wynosi 25,5 minuty i owy wynik dumnie figuruje na tablicy obok pokoju razem z naszą tuż wcześniej wymyśloną nazwą drużyny - "Ewarsaw Eagles" :D.

    Pokojowi nie mam nic do zarzucenia, bardzo dobrze się w nim bawiliśmy, zagadki interesujące, wystrój pomysłowy, obsługa sympatyczna, z czystym sumieniem mogę go polecić. Tylko może trochę brak jakiegoś tego słynnego efektu wow, czy trochę większego rozmachu w realizacji i dlatego 9, a nie 10, ale takie 9 z plusem :).

  • Escape Room Pokój babci

    Pokój babci
    Secret Room - Brain Code
    Wrocław
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    A taki escape roomik starszej daty

    05.06.2019 | Besuchsdatum: 25.05.2019

    Tego dnia nie planowaliśmy wyjść do żadnego escape roomu i była nas tylko dwójka, ale jakoś tak nie mieliśmy co robić, a firma Secret Room była dosłownie 30m od naszego hostelu i chcieliśmy coś takiego lekkiego i relaksującego i z takim zamierzeniem sprawdziło się dobrze :D.

    Dość stary, ale przyjemny pokój. Nie ma fajerwerków, ale cały czas jest to dobra zabawa, zagadki są logiczne. Fabuła króciutka, no ale tajemnicza babcia nie byłaby taka tajemnicza gdyby napisać o niej poemat. Całokształt dość klasyczny, wydaje się to dobry wybór na jeden z pierwszych odwiedzanych pokoi.

    Pokój z jednej strony figuruje jako początkujący, a z drugiej wśród ocen userów przeważa ocena "trudny" z nawet nie taką małą liczbą ocen "bardzo trudny". Jednak z moich obserwacji to domena starych pokoi, może wtedy ludzie inaczej oceniali, bo średni poziom trudności może bywał niższy. My byliśmy, jak już wspomniałem, we dwójkę i bez podpowiedzi zajęło nam to 42 minuty, więc pokój zdecydowanie należy do prostszych.

  • Escape Room Pogrzebani

    Pogrzebani
    SHOW ESCAPE
    Warszawa
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    Sześć stóp pod ziemią

    05.06.2019 | Besuchsdatum: 29.05.2019

    Sześć stóp pod ziemią - no właśnie, pewnie coś koło tego będzie, a chyba nawet więcej, biorąc pod uwagę, że gramy w piwnicy 😛.

    Powiem tak ... ten escape room jest ... dla koneserów 😛. Jest to na pewno ciekawe i unikalne doświadczenie. Jednak jest ono bardzo różne od standardowego escape roomu (masło maślane, inaczej nie nazwałbym go unikalnym :P). Jedna różnica - bycie zamkniętym w dwóch trumnach - jest dość oczywista. Ale nawet poza tym, to zagadkowo też jest zupełnie inaczej. Zdecydowanie nie polecałbym go początkującym eskejpowiczom zarówno poprzez całokształt doświadczenia jak i wyjątkowo wysoki poziom trudności. Ta inność dla tych, którzy mają niedużo pokoi na koncie będzie raczej minusem, który będzie się powoli wraz z rosnącym doświadczeniem zamieniał w plusa.

    Wystrój jakby to powiedzieć - surowy. Niezbyt luksusowe trumny, gołe dechy pomazane jakimś długopisem i dość ciemno. Chyba się można było tego spodziewać ;).

    Co do zagadek, to pokój jest wyjątkowo trudny. Z tych, które odwiedziłem dla mnie był zdecydowanie najtrudniejszy. Jest to w jasny sposób związane z tym, że w takim statystycznym escape roomie, to na każdą zagadkę mają szansę spojrzeć cztery osoby i każda z nich ma do jej rozwiązania pełne informacje. Natomiast tutaj każda z osób ma w swojej trumnie jakieś zagadki i w sporej części informacje potrzebne do ich rozwiązania znajdują się w trumnie drugiej osoby. To znaczy często zagadka może być rozwiązana przez tylko jedną osobę i to jeszcze na podstawie opisów tego co widzi druga osoba, a wiadomo, że nawet najlepszy opis nie będzie się równał spojrzeniu na coś samemu. No ale ok, prawię jakieś oczywistości teraz :P. Nawet gdyby otworzyć obie trumny i postawić te dwie osoby koło nich, aby obie widziały jednocześnie zawartość obu trumien, to byłby to ciągle ciężki kawałek chleba do zgryzienia. Do tego dochodzi kwestia, że mamy do czynienia tak naprawdę z jedną zagadką złożoną z wielu pomniejszych elementów. Do tego o ile w standardowym escape roomie, otwieramy jakieś kłódki, szafy na magnesy, przejścia do następnych pomieszczeń, tak tutaj od pokoju feedback, że wykonaliśmy coś dobrze jesteśmy w stanie otrzymać przed wyjściem bodajże dwa razy, a niektóre nawet zamierzone pomysły mogą się wydać dziwne (tzn. nawet jak się wpadnie na dokładnie zamierzoną drogę rozwiązania, to nie zawsze się ma myśl "o tak, to zdecydowanie robi sens!"), choć jednak nie zarzucałbym ogólnie dużego braku logiki. Do tego z racji bycia ścisłymi matematycznymi umysłami mi w ogóle przez głowę nie przeszła jedna kluczowa do zrozumienia całego mechanizmu myśl, w której zostało użyte moim zdaniem "abuse of notation" (jestem przekonany, że chodzi mi o to samo na co też narzekali Zagadkowcy w swojej opinii, ale oczywiście nie mogę wchodzić w szczegóły).

    Nam niestety poszło dość kiepsko. Mam wrażenie, że padliśmy ofiarą komunikacji. Ale nie w sensie, że się kiepsko/mało komunikowaliśmy tylko wręcz przeciwnie :P. Prawie że nonstop coś do siebie mówiliśmy, opisywaliśmy co jak wygląda itd. i mam wrażenie że przez tę całą godzinę zabrakło nam jakichś takich chwil przystanięcia i zastanowienia się jak to wszystko może działać i na czym mogą polegać kolejne zagadki i jak działa ten cały mechanizm, bo wiadomo, że ciężko się jednocześnie myśli oraz mówi/słucha i tak oto cały czas zleciał nieubłaganie, a nam trudno było sobie przypomnieć więcej niż jakieś dwie rzeczy, które rozkminiliśmy w trakcie gry xD.

    Co do samej trumny to może nie jest tak, że jest bardzo niewygodna, ale też jakiegoś komfortu zbytniego nie ma. Leży się na gołych dechach, obrócić na brzuch się niby można (ale po co ktoś miałby to robić?), a obrócić tak aby mieć głowę tam gdzie się miało nogi to raczej nie ma szans, ale też chyba nie byłoby po co takiego manewru wykonywać. Trochę opinii wspomina, że jest wentylacja, natomiast u nas jej nie było. Wiatraczek niby był wmontowany, ale stał w bezruchu i był pokryty kurzem. Może się zepsuł (w obu trumnach xD?), a może według obsługi końcówka maja nie jest jeszcze odpowiednim czasem na jego aktywację :P. W efekcie w trumnie było raczej duszno i ciepło i z tej racji zdecydowanie polecałbym się tam wybierać w jakimś wygodnym ubiorze w stylu t-shirt i krótkie spodenki aniżeli w stylu koszula i jeansy :P. Ale no "taki mamy klimat", człowiek nie idzie zamykać się w trumnie aby doświadczać luksusów jak wylegiwanie się na plaży w leżaczku z drineczkiem przy świecącym słoneczku :P.

    Pan z obsługi z jednej strony ok, z drugiej jakoś tak chyba chciał wszystko załatwić na rach-ciach. Po tym jak nie wyszliśmy to prędko nam wytłumaczył zagadki, których nie rozwiązaliśmy i prędziutko "to co, robimy zdjęcie?" a po zdjęciu szybko "to chodźmy już na górę" a brakło jakichś takich standardowych "jak się podobało?" lub "czy wszystko jasne?", ogólnie pytań w odpowiedzi, na które to my moglibyśmy coś powiedzieć i jeszcze chwilę pokontemplować nad tym co się działo, bo na pewno miałbym jeszcze kilka pytań, ale trochę nie było dane mi je zadać.

  • Escape Room Bydsterious - Legenda szyfru

    Bydsterious - Legenda szyfru
    No Rules Escape Room
    Bydgoszcz
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    Wycieczka po bydgoskiej starówce

    02.06.2019 | Besuchsdatum: 05.05.2019

    Trzeba zaznaczyć, że jest to zdecydowanie inny typ atrakcji niż standardowy escape room, ma on charakter bardziej gry miejskiej. Przez ten swój inny charakter nie będzie on też dobrym wyborem dla wszystkich fanów ER, ale wielu z nich powinien jednak zapewne w jakiś sposób podpasować. Główny target raczej bym oceniał jednak na rodziny z dziećmi, które chcą sobie zapewnić kreatywny spacer po bydgoskiej starówce, aniżeli dla escape roomowych tryhardowców, choć i dla takich może to być ciekawe urozmaicenie pomiędzy siedemdziesiątym a siedemdziesiątym pierwszym escape roomem :P.

    Przed wyruszeniem w grę warto się upewnić, że wszyscy członkowie mają na nią taki sam zamysł. Tzn. dla mnie i kolegi było to _oczywiste_, że musimy biegać i to nie głównie ze względu na jakąś konieczność pobicia rekordu, ale że to po prostu jest część frajdy. Niestety para będącą drugą częścią naszej drużyny miała dokładnie przeciwne wyobrażenie i preferowała swobodny spacerek xD.

    Poziom trudności oceniam na bardzo łatwy. Pewne ciekawe pomysły się pojawiły, aczkolwiek zagadki były raczej straightforward, niektóre z nich w ogóle ciężko nazwać zagadkami, gdyż miały formę zbierania informacji podanych na tacy czekających na nas w odpowiednim miejscu. Najciekawszą z zagadek nieświadomie zhakowaliśmy xD.

    Wydaje mi się, że z tego pomysłu można by więcej wyciągnąć, sprawić aby ta gra była jakimś większym wyzwaniem, czy wprowadzić jakieś urozmaicające elementy. Podniesienie poziomu trudności, złamanie liniowości, wymaganie jakiejś ciekawej współpracy byłyby mile widziane.
    Aktualna forma też jest jakimś pomysłem, który został zapewne nawet zrealizowany zgodnie z zamysłem, ale pomimo tego, że z jednej strony to ciekawe urozmaicenie, to z drugiej pomysł na samą "treść" wydał mi się zbyt prosty.

    Dodatkowym plusem jest oczywiście to, że atrakcja jest prawie że za darmo.

    Niby mieliśmy rekord, zostało nam dumne 21:37 czasu, ale w pewnym sensie głupio mi to do owych zaliczać, po pierwsze, bo byliśmy tuż po otwarciu (chyba nie więcej niż tydzień), a po drugie że bicie rekordu w tym "pokoju" to bardziej zależy od prędkości nóg, a nie prędkości mózgu :P.

  • Escape Room Syreni Śpiew

    Syreni Śpiew
    Fox O'clock
    Wrocław
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    Syrenki i liski

    01.06.2019 | Besuchsdatum: 26.05.2019

    Po tytule Syreni Śpiew moje pierwsze podejrzenie było, że pokój jest być może w jakichś takich mitologicznych klimatach. Turniej Magiczny w opisie trochę mnie zbijał z tropu i dopiero z komentarzy dowiedziałem się, że pokój jest Potterowy :P. Ja fanem Pottera nie jestem, ale też nie znaczy to, że był to jakiś minus dla mnie, a akurat mamy fankę Pottera w drużynie. Ale oczywiście żadna specyficzna wiedza nie jest potrzebna, a dobrze bawić może się tu każdy.

    Główną zaletą pokoju wydał mi się wystrój, który stał na bardzo wysokim poziomie. Starannie wykonana scenografia jak i dopasowana ścieżka dźwiękowa stwarzają dobry klimat. Do tego pokój potrafi zaskoczyć :).

    Zagadki są porządne. Szczególnie spodobała mi się jedna na końcu, która akurat mnie ominęła i poznałem ją dopiero w rozmowie po grze :D. Na pewno jest kilka oryginalnych pomysłów, dla których warto odwiedzić ten pokój. Co do trudności to pokój wydał nam się raczej trudniejszy, ale nie bardzo trudny. Wyszliśmy w 54 minuty z mini-podpowiedzią. Dwukrotnie się zablokowaliśmy z trochę głupawych powodów, którym się dało zapobiec, gdyby poświęcić więcej rozwagi. Dla równowagi z jedną z poprzednich opinii powiem, że nam początek poszedł momentalnie, problemy mieliśmy raczej w środku. Ale to różnie bywa oczywiście.

    Obsługa 11/10, potwierdzę przeczytane w jednej opinii, że tutaj czujemy się bardziej jak goście aniżeli jak klienci :). Aż szkoda rezerwować więcej niż jeden pokój Foxów naraz i zmniejszać sobie swoją liczbę wizyt u nich :P.

  • Escape Room Lochy Króla Artura

    Lochy Króla Artura
    Exit19.pl
    Wrocław
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    Średniowiecze at its best

    27.05.2019 | Besuchsdatum: 26.05.2019

    <spam_introduction>
    Ostatnio z racji odwiedzania dużej liczby pokoi i zmniejszego tempa pisania opinii narobiłem sobie w nich trochę tyły, ale dla tego pokoju zrobię wyjątek :).

    Gdy planowałem wypad do Wrocławia pod kątem ERów i je przeglądając wyskoczyły mi w exit19.pl "Lochy Króla Artura" z oceną 0/10 to trochę mnie to zaintrygowało. Pomyślałem, że pewnie sobie dodali na lockme, że pokój "w przygotowaniu" i pewnie data otwarcia za jakieś pół roku czy rok. Otóż nie! Okazało się, że to był jakiś dzień po otwarciu tego pokoju i jeszcze nie zdążył zebrać żadnej opinii. Gdy dodatkowo zobaczyłem, że był to pokój finałowy PolandEscape 2018, to moje oczekiwania poszły jeszcze bardziej w górę (w zasadzie nie wiem czemu, racjonalnie na rzecz spoglądając, fakt bycia na PolandEscape chyba nie wnosi dużo :P), pomimo tego, że i tak owe oczekiwania stały bardzo wysoko biorąc pod uwagę świetną firmę exit19.pl, w której się znajduje (w której znajduje się mój TOP1 Polski - Zdrada w Breslau oraz Obłęd, w którym nie byłem, ale bazując na zdjęciach tego pokoju i tym co słyszałem, to się zdziwię, jeżeli się on nie stanie moim TOP1 :D).
    </spam_introduction>

    Czy ten pokój stoi zagadkami? Czy ten pokój stoi scenografią? Czy ten pokój stoi klimatem? Well, ten pokój stoi wszystkim. Zacznijmy zatem od zagadek. Zagadki bardzo różnorodne. Znajdziemy ich pełen wachlarz, i takie na logiczne myślenie, i takie manualne, i takie na spostrzegawczość oraz także takie na pozapudełkowe myślenie. Do tego jest ich całkiem dużo, czego zapewne można się domyślić po długości pokoju wynoszącej 90 minut i mam nadzieję, że nie muszę wspominać, że są ciekawe i dające satysfakcję. Niektóre z nich prostsze, niektóre trudniejsze i nieźle złożone. Do tego dobrze wpasowane do klimatu średniowiecznego zamku. To, co może mógłbym zarzucić to rozlokowanie trudności zagadek w czasie, gdyż przynajmniej w mojej opinii początek był najtrudniejszy, a koniec najprostszy, a jestem wyznawcą opinii, że dla wprowadzenia drużyny w dobry flow i zapewnienia jej odpowiedniej satysfakcji powinno być na odwrót. Ale trudność zagadek jest zawsze istotnie subiektywna, może inne drużyny będą miały odwrotne wrażenia. Nam się udało wyjść w 65 minut, ale jesteśmy doświadczoną drużyną, tzn. na pewno nie jest tak, że contentu jest za mało w porównaniu do planowanego czasu rozgrywki.

    Pokój ma duży metraż, a to jest coś, co zawsze bardzo sie zachwala. Do tego exit19.pl nie szczędzi sobie na scenografię, która stoi na wyjątkowo wysokim poziomie. Nie dostaniemy tutaj fototapety przedstawiającej ceglane ściany, nie dostaniemy styropianowych broni, nie dostaniemy tandetnych rekwizytów wykonywanych przez obsługę w przerwie pomiędzy kawą a następną grupą. Immersja jest na wysokim poziomie, można się poczuć jak w prawdziwym zamku, a pokój nie jest zbieraniną losowych zagadek tylko rzeczywiście oferuje przeżycie, co jest czymś, co coraz bardziej zaczynam doceniać chodząc po wielu escape roomach.

    Podsumowując, ja temu pokojowi przewiduję prędki lot do ogólnokrajowego TOP10 :). Na usta samo się ciśnie porównanie do innych średniowiecznych pokojów, w których byłem (pozwolę sobie ich nie wymieniać z nazwy, ale można to sprawdzić na moim profilu lub się domyślić jakie to mogły m.in. być :P) i o ile trzeba przyznać, że prezentują one wszystkie wyjątkowo wysoki poziom, to mimo wszystko Lochy Króla Artura zostawiają je w tyle :). Wędrujcie w górę!

  • Escape Room Wehikuł Czasu

    Wehikuł Czasu
    Spaced-out
    Toruń
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    Podróż w czasie

    19.05.2019 | Besuchsdatum: 03.05.2019

    Po Pokoju Astronoma przyszedł czas na Wehikuł Czasu. Udało się go uruchomić oczywiście tylko i wyłącznie dzięki temu, że u owego astronoma zza ściany udało nam się znaleźć brakującą zębatkę, która była ostatnim elementem potrzebnym do jego zadziałania.

    Głównym atutem pokoju jest bardzo ciekawy pomysł na fabułę pokoju o podróżach w czasie i jej sensowne zrealizowanie. Nie spotkałem niczego podobnego w escape roomach i owy wehikuł i proces podróżowania w czasie są w istocie urzekające.

    Same zagadki są w porządku :). Jedna z zagadek była trzecią, którą widziałem danego typu, ale kiedykolwiek dany motyw się pojawia to mnie on zawsze urzeka, a trzeba przyznać, że do tego tutaj do fabuły pasowała wyjątkowo dobrze :). No ale well, ofc w opiniach nie mogę się wgłębić w takowe kwestie. Po ekspresowych przejściach wcześniej tego samego dnia dwóch innych pokoi tutaj zostaliśmy nauczeni trochę pokory i dwukrotnie naprawdę mocno się zablokowaliśmy, więc o żadnym rekordzie ani nawet czasie do niego zbliżonym mowy nie było :P. Ale poza nimi tempo mieliśmy dobre, więc skończyło się na 51 minutach.

    Pewnym minusem mogłoby być to, że przestrzeń była naprawdę spora i pewnie można było więcej na niej umieścić, trochę lepiej wykorzystać możliwości przez nią dawane. No ale z drugiej strony pokój też krótki nie jest, co jest odwzorywane przez przeznaczone na rozgrywkę 75 minut.

    Szkoda, że się zamyka :(. Spieszmy się odwiedzać escape roomy, tak prędko odchodzą.

  • Escape Room Pokój astronoma

    Pokój astronoma
    Spaced-out
    Toruń
    Polen

    Raum ansehen per lockme.pl

    Ekspresowy Pokój Astronoma

    12.05.2019 | Besuchsdatum: 03.05.2019

    Zamknięcie Pokoju Astronoma oraz niewiele późniejsze zamknięcie Wehikułu Czasu było czymś, co mnie trochę tknęło do zapoczątkowania majówkowego wyjazdu do Torunia, a skoro do Torunia to przy okazji i Bydgoszczy. Tak więc oto trafiliśmy do tego pokoju jako do drugiego pokoju na naszym wyjeździe, biorąc na warsztat potem Wehikuł Czasu.

    Pokój Astronoma jest istnym dziadkiem wśród escape roomów, ma na karku już 4 lata, ale trzeba przyznać, że ładnie się zestarzał. Nie ma żadnych fajerwerków, zachwycającej scenografii, bo to nie w tych czasach powstawał pokój, ale też rekwizyty do gry nie okazywały swoim wyglądem zęba czasu, którego być może można by się spodziewać. Dostajemy kawałek dobrze zaprezentowanej klasyki. Jest trochę szukania, jest trochę główkowania, są klasyczne kłódeczki (które oczywiście lubimy). Pokój jest jak najbardziej grywalny, jego elementy fajnie ze sobą współgrają i są w pełni logiczne. Pokój nie jest liniowy, praca się fajnie zrównolegla, a zrównoleglanie to to co tygryski lubią najbardziej :). Do tego połączenie fabularne Pokoju Astronoma i Wehikułu Czasu może nie największe, ale jednak nawet trochę sensu miało :P. Szkoda, że się zamyka, ale cóż, taki mamy klimat.

    Do tego sympatyczni właściciele :).

    Właściciele mówili, że co do Pokoju Astronoma stworzyli kiedyś anegdotę, że jeżeli kiedyś jakaś grupa wyjdzie z niego w czasie poniżej 30 minut, to go zamykają. Półtorej roku temu gdy był bity rekord, to im się upiekło, bo grupa o 6 sekund nie zmieściła się w owych 30 minutach. Jednak skoro pokój był już na końcu swojego żywota to nie mieliśmy litości i nie dość, że zmieściliśmy się w 30, to nawet w 20 minutach z czasem 19:46 :D. No więc cóż, teraz nie mają wyboru i muszą zamknąć :P. Żeby jednak nie wykrzywiać rzeczywistości, to wypada mi wspomnieć, że poprzedni rekord był bity w wersji pokoju z trudną zagadką, której już od ~1,5 roku nie ma. No ale tak czy siak nawet i bez niej tych 30 minut nikt nie przebił przez ten czas. Nie ukrywam, że bardzo się cieszyliśmy, bo o ile na wcześniejsze ~70 odwiedzonych przeze mnie pokoi, z czego ~30 w podobnym składzie, mieliśmy jeden rekord, a tutaj "bum", drugi pokój tego dnia i drugi rekord :P. Ale przynajmniej wehikuł czasu dodał nam potem trochę pokory :P.

Mehr Bewertungen anzeigen: 1 2 3 ... 5 6 7
Diese Seite verwendet Cookies

Du kannst sie in deinen Browser-Einstellungen deaktivieren. Manche Einstellungen können danach unverfügbar sein.

Siehe unsere Cookie Regelungen.

OK, ICH HAB VERSTANDEN